Kluczowy element w motocyklu, czyli kilka słów o akumulatorze

Za każdym razem, gdy rozpoczynamy nowy sezon motocyklowy i chcemy wyjechać na drogę musimy sprawdzić stan akumulatora. Rzeczywistość bywa czasem brutalna i niestety okazuje się, że zanim ruszymy, musimy wyłożyć pieniądze na zakup nowego egzemplarza.

Po co nam akumulator?

Inżynierowie już w latach dwudziestych dwudziestego wieku zaczęli montować akumulatory w różnego rodzaju pojazdach. Do dnia dzisiejszego ich głównym zadaniem jest rozruch silnika bez potrzeby wykonywania dodatkowych czynności.

Na przestrzeni dziesiątek lat technologia konstrukcyjna akumulatorów bardzo się rozwinęła. Zaletą akumulatorów jest między innymi fakt, że nawet kiedy wyłączymy silnik, możemy korzystać z prądu elektrycznego. Akumulator motocyklowy zasila także instalację w momencie, gdy silnik jest włączony, ale jego prędkość obrotowa jest zbyt mała, aby alternator mógł dostarczyć odpowiednią ilość prądu.

Warto wiedzieć, że prąd w pojeździe jest dostarczany właśnie przez alternator, natomiast akumulator – jak sama nazwa wskazuje – gromadzi energię potrzebną do wykonania żądanych zadań w układzie elektrycznym.

Jak poznać, że się zepsuł?

Jeśli zastanawiasz się, jak rozpoznać zepsuty akumulator, to przede wszystkim zwróć uwagę na trudności z uruchomieniem motocykla, gaśnięcie silnika w pierwszej fazie po rozruchu oraz różnego rodzaju problemy z zasilaniem urządzeń elektrycznych.

Szczególnie przed rozpoczęciem sezonu warto sprawdzić miernikiem napięcie oraz gęstość elektrolitu. Bez problemu zrobimy to w specjalistycznym punkcie. Ważny będzie też wydajności baterii pod obciążeniem, który pokaże sprawność tego podzespołu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *